Naszym zamierzeniem jest chęć ocalenia od zapomnienia polskiej miejscowości z Kresów i jej bohaterskich mieszkańców - Dawidowa koło Lwowa. Zbieramy informacje o tej miejscowości i jej mieszkańcach od wieków tam zamieszkałych. Ludziach, którzy bronili tę ziemię przed tatarami, kozakami, Rosjanami i Niemcami i za nią ginęli. Bronili polskości pod zaborami. Uprawiali ją przez stulecia, a potem nagle zostali z niej wypędzeni z ziemi i domostw w których mieszkali ich ojcowie. Strona uzupełniana jest na bieżąco z chwilą uzyskania nowych informacji. Wszystkich zainteresowanych prosimy o informacje dotyczące Dawidowa i ich mieszkańców. I zapraszamy do współtworzenia strony. Kontakt: dariussds@wp.pl

piątek, 6 listopada 2015

Obrona Dawidowa w listopadzie 1918 roku

Od niedzieli 24 listopada 1918 roku Dawidów zaatakowały oddziały ukraińskie. Samoobrona dawidowska dzielnie te ataki odpierała. Jednakże wobec przewagi wroga posłano prośbę o pomoc militarną do Lwowa, proszono szczególnie o karabiny maszynowe. Niestety prośba nie została wysłuchana. 26 listopada ponad 400 Ukraińców ponownie szturmowało Dawidów z kierunku Starego Sioła, Szołomyi i Czerepina. Uzbrojeni byli w kilka karabinów maszynowych, 4 armatki polowe i 4 armatki górskie. Walki toczyły się do godzin popołudniowych. Wobec przewagi liczebnej i militarnej, a mimo bohaterskiej obrony, ostatecznie Ukraińcy zdobyli naszą wieś "mordując i paląc bez litości" jak  raportował chor. Ryszard Wasilewski w oparciu o relacje uciekinierów z Dawidowa na których natknął się w Sichowie. Meldunek chor. Ryszarda Wasilewskiego z 27 listopada 1918 roku, s. 331.
Autor: Dariusz Zielonka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz