Naszym zamierzeniem jest chęć ocalenia od zapomnienia polskiej miejscowości z Kresów i jej bohaterskich mieszkańców - Dawidowa koło Lwowa. Zbieramy informacje o tej miejscowości i jej mieszkańcach od wieków tam zamieszkałych. Ludziach, którzy bronili tę ziemię przed tatarami, kozakami, Rosjanami i Niemcami i za nią ginęli. Bronili polskości pod zaborami. Uprawiali ją przez stulecia, a potem nagle zostali z niej wypędzeni z ziemi i domostw w których mieszkali ich ojcowie. Strona uzupełniana jest na bieżąco z chwilą uzyskania nowych informacji. Wszystkich zainteresowanych prosimy o informacje dotyczące Dawidowa i ich mieszkańców. I zapraszamy do współtworzenia strony. Kontakt: dariussds@wp.pl

niedziela, 21 lutego 2016

Marsz lwowskich dzieci

Piosenka, którą znają wszyscy, a na pewno Ci, którzy uczestniczyli w spotkaniach rodzinnych (imieniny, urodziny itp.) Tę wersję ilustruje zdjęciami, które w 2009 roku wykonałem we Lwowie idąc szlakiem


Marsz lwowskich dzieci
 
W dzień deszczowy i ponury 
Z Cytadeli idą z, góry
Szeregami lwowskie dzieci
Idą tułać się po świecie.


Na granicy Czarnogórza
Czeka ich mitręga duża,
Bo już na nich tam Czeka srogi wróg ...
A więc prowadź, prowadź Bóg!


Dzień wyjazdu już nadchodzi
Matka płacze i zawodzi,
Z żalu ściska biedną głowę,
Pan komendant ma przemowę:


Bądźcie dzielni, wy, żołnierze,
Brońcie kraju jak należy!
Już pobudki ton Trąbka nasza gra,
A więc żegnaj, matko ma!


-Żegnaj siostro, żegnaj bracie,
Wiem, że żałość w sercach macie.
Władze płakać wam nie bronią,
Na kościołach dzwony dzwonią.



Z dala widać już, niestety,.
Wieże kościoła Elżbiety,

Więc już zbliża się Nam odjazdu czas,
Chodź, uściskaj jeszcze raz!



-Czemu płaczesz, ukochana?
Być żołnierzem - rzecz cacana:
Mundur z igły, guzik błyszczy,
Pół cetnara mam w tornistrzy.

 


Patrz na tego manlichera:
Każdy żołnierz nie umiera!
Wtedy luba płacz,Wtedy luba cierp,
Gdy mnie zgładzi Moskal, Serb!


Hej, koledzy, dajcie ręce,
Może was nie ujrzę więcej,
Może padnę ciężko ranny
I dostanę krzyż drewniany.





Może ma mogiła stanie
Gdzieś w wąwozie na Bałkanu
Może uda się, Że powrócę zdrów
I zobaczę znowu Lwów!

                                                                                                      

 
Już w wagony siadać każą, 
Jużeś otoczony strażą,
Już ci kosze i chleb znoszą,
A muzyka gra „Bartoszu"!

Słychać świst lokomotywy -
Boże, powrót daj szczęśliwy!
Boże! pozwól mi Dożyć chwili tej,
Bym do Polski wrócił swej!


1 komentarz:

  1. umieszczam jako post dotyczący I wojny bo to hymn 30 pułku piechoty

    OdpowiedzUsuń