Naszym zamierzeniem jest chęć ocalenia od zapomnienia miejscowości z Kresów i jej bohaterskich mieszkańców - Dawidowa koło Lwowa. Zbieramy informacje o tej miejscowości i jej mieszkańcach od wieków tam zamieszkałych. Ludziach, którzy bronili tę ziemię przed tatarami, kozakami, Rosjanami i Niemcami i za nią ginęli. Bronili polskości pod zaborami. Uprawiali ją przez stulecia, a potem nagle w 1946 r. zostali z niej wypędzeni z ziemi i domostw w których mieszkali ich ojcowie. Strona uzupełniana jest na bieżąco z chwilą uzyskania nowych informacji. Wszystkich zainteresowanych prosimy o informacje dotyczące Dawidowa i ich mieszkańców. I zapraszamy do współtworzenia strony. Kontakt: dariussds@wp.pl

wtorek, 23 czerwca 2015

Chrzty w latach 1679 a 1689 r.



Między 1679 a 1689 rokiem ojcowie dominikanie, duszpasterze Dawidowa, ochrzcili 128 dawidowskich dzieci: 77 chłopców i 49 dziewczynek, 2 osoby nierozpoznane (imiona nieczytelne).  Chrzczone były także dzieci z Gańczar, Czerepina i Krotoszyna, jednak nie zostały one uwzględnione w tym zestawieniu. Widoczna jest zdecydowana przewaga ochrzczonych chłopców, nie przypuszczam, żeby aż tak wielu chłopców rodziło się w Dawidowie w porównaniu z dziewczynkami, być może ona wynikać z tego, że nie wszystkie dziewczynki chrzczono w kościele katolickim. Być może katoliccy chłopi dawidowscy poślubiali rusińskie żony, wyznające grekokatolicyzm bądź prawosławie i w myśl starej tradycji w rodzinach mieszanych syn był chrzczony w wierze ojca, córka w wierze matki.  Nie wykluczam także błędnego odczytania niewyraźne zapisanych imion łacińskich w księdze chrzcielnej (np. Joannes to męskie imię Jan, ale podobnie piszę się imię żeńskie Joanna i może pojawić się błąd przy odczytaniu).
Najpopularniejszym żeńskim imieniem nadawanym w Dawidowie była Regina (18 razy), następnie Katarzyna i Agnieszka (8-krotnie) oraz Anna (5 razy). Najpopularniejsze męskie imiona to Maciej (9 razy), Stanisław (8 razy), Michał (7 razy),  Tomasz (7 razy), Andrzej (7 razy), Wojciech (6 razy),  Jan (5 razy), Sebastian i Wawrzyniec (po 4 razy). Wybierane są imiona świętych i często dziecko otrzymuje imię tego świętego, w którego wspomnienie bądź w kilka dni przed lub po się narodziło.
Zestawienie chrztu w poszczególnych latach:

1679 – 8 dzieci (3 chłopców, 4 dziewczynki, 1 osoba niezidentyfikowana)
1680 – 9 dzieci (6 chłopców, 3 dziewczynki)
1681 – 12 dzieci (5 chłopców, 7 dziewczynek)
1682 – 14 dzieci (6 chłopców, 8 dziewczynek)
1683 – 13 dzieci (8 chłopców, 5 dziewczynek)
1684 – 11 dzieci (7 chłopców, 4 dziewczynki)
1685 – 13 dzieci (7 chłopców, 5 dziewczynek, 1 osoba niezidentyfikowana)
1686 – 11 dzieci (8 chłopców, 3 dziewczynki)
1687 – 14 dzieci (10 chłopców, 4 dziewczynki)
1688 – 10 dzieci (9 chłopców, 1 dziewczynka)
1689 – 13 dzieci (8 chłopców, 5 dziewczynek)
  cdn.
Autor: Dariusz Zielonka

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Wpisy o życiu, radości i smutkach

18 lutego 1679 roku ojciec Remigiusz Kwiatanowski OP w kościele dawidowskim ochrzcił Reginę, córkę Jana Grabowieczkiego i jego żony Agnieszki. Chrzestnym był Stanisław Gardzielik, chrzestną... nigdy się niedowiemy,  tusz wyblakł a pieczęć parafialna skutecznie zasłoniła jej imię i nazwisko. W ten sposób rozpoczyna się księga chrzcielna parafii w Dawidowie. Tak wyglądał pierwszy wpis w księgi parafialne, które zawierają bogactwo wiedzy o  życiu, radościach i smutkach zwykłych mieszkańców Dawidowa. Jakie losy były Reginy tego nie wiemy, być może ktoś z Was nosi w sobie jej cząstkę…
Autor: Dariusz Zielonka

sobota, 13 czerwca 2015

Marynarz z Dawidowa na ORP Dragon - st. marynarz Stanisław Małecki

ORP Dragon
ORP Dragon (wcześniej HMS „Dragon”) to brytyjski krążownik lekki typu „D” wodowany 29 grudnia 1917 r. przekazany Polskiej Marynarce Wojennej 15 stycznia 1943 r. Brał udział podczas inwazji na Francję w czerwcu i lipcu 1944 r. W dniu 8 lipca 1944 r. trafiony przez niemiecką żywą torpedę Neger. Na tej jednostce służył starszy marynarz Stanisław Małecki, urodzony 1 stycznia 1916 roku w Dawidowie.
Na poranek dnia 8 lipca 1944 roku ORP „Dragon” miał wyznaczone zadanie ostrzeliwania niemieckich pozycji obronnych na lądzie w okolicach miasta Caen. Gdy okręt razem z zespołem znajdował się już w pobliżu ustalonej pozycji do ataku został zauważony przez Karla H. Potthasta, operatora żywej torpedy typu Neger, któremu udało się zbliżyć na odległość około 400 m od celu, który zidentyfikował jako duży niszczyciel. Trafienie nastąpiło około godziny 4.40 na mniej więcej 20 minut przed planowanym rozpoczęciem działań. W wyniku eksplozji śmierć poniosła cała obsługa maszynowni, część osób w jednej z komór amunicyjnych oraz część z obsługi artylerii przeciwlotniczej (Oerlikon) wyrzuconych podmuchem w morze. Cały okręt zaczął się również szybko przechylać na lewą burtę. Operator torpedy, podchorąży marynarki Karl Heinz Potthast, zdołał umknąć z miejsca ataku, gdyż okręty towarzyszące krążownikowi przyłączyły się do akcji ratunkowej. Został jednak wykryty przed powrotem do bazy i wzięty do niewoli. Dopiero później dowiedział się, że trafiony przez niego okręt był w istocie krążownikiem lekkim. Akcja ratowania okrętu rozpoczęła się od próby wyrównania przechyłu. W tym celu zalano część komór wewnątrz kadłuba, przeniesiono również amunicję z lewej burty na prawą oraz odciążono lewą stronę poprzez wyrzucenie do morza części zbędnego już wyposażenia. Z pokładu wyrzucono również wszystkie bomby głębinowe po uprzednim ich rozbrojeniu, gdyż zaczęły stanowić zagrożenie. Zabiegi pozwoliły na zmniejszenie przechyłu na burtę, ale okręt poważnie zanurzył się na stronę rufy. Do akcji ratowniczej włączyły się liczne holowniki oraz korweta, która wzięła krążownik na hol. Okręt został później przycumowany do burty amerykańskiego okrętu pomocniczego. Na pokładzie cały czas trwała akcja ratowania rannych i uwięzionych pod pokładem ludzi. W sumie zginęło 37 osób z załogi okrętu. 23 ciała zostały przekazane na pokład amerykańskiego ścigacza, który dokonał ich pochówku na pełnym morzu, dalsze dwa ciała zostały później wydobyte z maszynowni. Ciała trzech ludzi wyrzuconych podmuchem eksplozji do wody zostały wyłowione przez krążownik HMS „Emerald”. Dziewięciu ciał nie udało się wydobyć z kadłuba. Wśród poległych znalazł się marynarz z Dawidowa - Stanislaw Małecki. Cześć jego pamięci!
Autor: Dariusz Zielonka

Chrzty w 1816 roku w Dawidowie.

W 1816 roku w Dawidowie narodziło się i zostało ochrzczonych 56 dzieci, 29 dziewczynek i 27 chłopców. Najwięcej dzieci urodziło się w następujących rodzinach: Huk (6 dzieci), Duda (5), Baran i Jarosz (po 4 dzieci). Raz urodziły się bliźniaki. Porody najczęściej przyjmowała Katarzyna Kotiuszko (19 razy). Obok niej położnymi były: Franciszka Huk (5), Teresa Śliwka (5), Agnieszka Huk (4) i inne. Chrztu udzielał ks. Gabriel Gromadowski, a od maja ks. Józef Barański.

piątek, 12 czerwca 2015

Śluby w Dawidowie A.D. 1907

W 1907 roku w Dawidowie 24 pary zawarły związek małżeński w kościele parafialnym. Błogosławił ks. proboszcz Marcin Fijałkowski, a od maja nowy administrator parafii ks. Władysław Orłowicz. Średnia wieku mężczyzny zawierającego małżeństwo wynosiła 26, 5 roku, a kobiety 21 lat. Dawidowscy mężczyźni preferowali młodsze małżonki, gdzieś o 5 lat. Ale w trzech parach sytuacja była odwrotna to narzeczone były starsze od narzeczonych. Przedział wiekowy mężczyzn zawierających małżeństwo wynosi między 21 a 52 lata, a kobiet 17 a 49 lat. Na ślubnym kobiercu pojawiali się narzeczeni nie tylko z Dawidowa, ale z Gańczar (2 osoby), Lwowa, Mikłaszowa, Stanisławowa i Winnik (po jednej). Śluby odbywały się w styczniu, lutym, maju, czerwcu, lipcu, wrześniu, październiku i listopadzie, czyli poza Wielkim Postem i Adwentem.
Autor: Dariusz Zielonka

sobota, 9 maja 2015

Dawidów na wikipedii

Mały sukces! Udało się poszerzyć artykuł na temat Dawidowa w polskiej wersji wikipedii. Nie jest on wprawdzie doskonały, ale zrobiony został pierwszy krok ukazujący pełniejszą historię miejscowości naszych przodków.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dawidów_(obwód_lwowski)
D.Z.

14 pułk Ułanów Jazłowieckich AK

Zgodnie z tzw. planem OSZ (odtwarzania sił zbrojnych) w Okręgu Lwów AK organizowano zawiązki przedwojennych oddziałów DOK VI, w tym także 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich, docelowo jako jednostki zmotoryzowanej, w praktyce – pieszej. Początkowo wiosną 1944 r. uformowano 1, 2 i 3 pluton w Dzielnicy Lwów-Wschód (rejon lasów winnickich). Tak powstały oddziały leśne 14 pułku ułanów. Liczyły one pierwotnie 32 żołnierzy AK, którzy z powodu dekonspiracji musieli opuścić Lwów. Wkrótce dołączyli do nich ochotnicy z okolic miasta, a także Polacy wcieleni do armii niemieckiej, którym udało się zdezerterować.
Dowódcą mianowano por Andrzeja Adama de Myszkę Chołoniewskiego a jego zastępcą został kapitan Dragan Sotirovič ps. "Draża" , oficer przedwojennej armii Królestwa Jugosławii, który zbiegł z niewoli niemieckiej i dzięki polskiemu podziemiu ukrywał się we Lwowie W maju 1944 oddziały leśne 14 pułku liczyły już około 100 żołnierzy. Ważnym zadaniem ułanów była obrona mieszkańców podlwowskich wsi przed napaścią Ukraińskiej Powstańczej Armii, realizującej plan depolonizacji Małopolski Wschodniej poprzez czystki etniczne. Ze zbliżaniem się frontu oddziały AK rozpoczęły przygotowania do akcji Burza. W lipcu 14 Pułk Ułanów miał już 6 szwadronów, w trzy w stadium organizacji. Razem liczył 827 żołnierzy uzbrojonych w 7 rkm, 17 pm, 246 kbk, 130 pistoletów, 745 granatów ręcznych i 6 granatników przeciwpancernych.
Ułani jazłowieccy wzięli udział w kilkudniowych walkach o Lwów (22 – 27 lipca 1944). Po zajęciu miasta sowieci rozbroili i aresztowali tysiące żołnierzy lwowskiej AK. Wśród zatrzymanych był także ranny kpt. Draża Sotirovič, świeżo odznaczony przez dowództwo AK Krzyżem Virtuti Militari V klasy. Zdołał on jednak uciec i dołączyć do tych ułanów, którzy uniknęli niewoli.
Resztki pułku ukryły się w okolicach Brzozowa, skąd część ludzi z kpt. Drażą przeszła wiosną 1945 na Dolny Śląsk, a stamtąd do amerykańskiej strefy okupacyjnej. Pozostali żołnierze 14 pułku walczyli z sowietami. 26 czerwca 1945, po ostatnim starciu pod Domaradzem oddział został rozwiązany.
Na Cmentarzu Parafialnym w Biłce Szlacheckiej, obecnie południowo-wschodniej dzielnicy Lwowa poległo i zostało pochowanych 7 Ułanów Jazłowieckich Armii Krajowej, na Pasiekach 5, Biłce Szlacheckiej 7, ponadto Ułani 14 Pułku AK chowani byli w: Dawidowie, Wólkach i in. miejscowościach, oraz we Lwowie zapewne 3 poległych lub straconych żołnierzy AK. Ktoś wie coś więcej na temat pochowanych ułanów na cmentarzu w Dawidowie?

sobota, 2 maja 2015

Ernest Teodor Breiter

22 października 1865 roku w Dawidowie urodził się Ernest Teodor Breiter, polski publicysta, niezależny socjalista, poseł do Rady Państwa XI kadencji. Syn Wacława, przedsiębiorcy robót kolejowych. Ukończył studia historyczne na uniwersytetach we Lwowie, Krakowie i Wiedniu. Breiter jest autorem m.in. biografii Władysława Opolczyka. Początkowo planował zostać nauczycielem, jednak został politykiem. Publikuje we Lwowie wiele broszur politycznych przeciw nadużyciom władzy i przeciw duchowieństwu (m.in. w założonym w 1895 roku tygodniku Monitor). Popadł w ostre konflikty z liderem polskich socjalistów Ignacym Daszyńskim. W latach 1918-19 był członkiem Ukraińskiej Rady Narodowej ZURL, jak również rządu Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej w Tarnopolu. Jako jedyny polski polityk poparł niepodległość Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej. W związku z tym po przegranej wojnie polsko-ukraińskiej udał się na emigrację do Austrii, gdzie jest współpracownikiem emigracyjnego rządu Sydora Hołubowycza.  Zmarł w 1935 roku we Wiedniu.
Autor: Dariusz Zielonka

piątek, 1 maja 2015

Kornel Ujejski w Dawidowie

Fundamentem sławy Kornela Ujejskiego u współczesnych i potomnych był poemat liryczny Maraton, który po raz pierwszy odczytany został na wieczorze literackim w lwowskim salonie A. Kołodzińskiego w 1845 roku i prawdopodobnie wkrótce potem na zebraniu Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Lwowie. Maraton został napisany rok wcześniej w pod lwowskiej wsi Dawidów, dzierżawionej przez ojca Kornela. Zwycięstwo garstki Greków z najeźdźcą perskim pod Maratonem w 490 r. przed Chrystusem ukazana jest w nim jako zwycięstwo patriotyzmu, umiłowania wolności, godności narodowej i bohaterskiej woli walki ludu greckiego; stanowi wezwanie do wiary w triumf wartości moralnych nad materialną przemocą, w sens heroicznej ofiary. Poemat przyjęty entuzjastycznie przez uczestników zebrania w Ossolineum, krążył najpierw w odpisach, a w 1847 roku ukazał się w druku w „Bibliotece Naukowej Zakładu im. Ossolińskich”. Wielokrotnie wznawiany, wszedł do wypisów szkolnych i znany jest przez to wszystkim uczniom polskim, których uczył i uczy miłości ojczyzny. 
Kornel Ujejski urodził się 12 września 1823 roku we wsi Beremiany w powiecie czortkowskim (woj. tarnopolskie, od 1945 r. Ukraina). Początkowo uczył się w domu, od 1831 w Buczaczu u bazylianów, później we LwowiePochodził z zamożnej rodziny szlacheckiej, która w roku 1839 roku zrezygnowała z majątku ziemskiego Beremiany, na rzecz dzierżawy wsi Dawidów, nabytej od dominikanów, w okolicach Lwowa. Usamodzielniwszy się zamieszkał w Lubszy w powiecie brzeżańskim (woj. tarnopolskie), gdzie powstał w 1846 roku cykl jego liryków zatytułowany Skargi Jeremiasza, cieszący się również wielką popularnością. W tymże samym roku Ujejski odwiedził w Zboiskach pod Lwowem swego przyjaciela, Józefa Nikorowicza, który zagrał mu świeżo skomponowany przez siebie utwór muzyczny – chorał. „Do głębi wzruszony – wyznał Ujejski – uniosłem tę muzykę w uchu i w duszy i jeszcze tego samego dnia napisałem do niej słowa”. Tak powstał ów słynny Chorał zaczynający się od słów „Z dymem pożarów, z kurzem krwi bratniej...”, który z głośników rozbrzmiewał w całej powstańczej Warszawie w 1944 roku. W roku 1858 Ujejski wziął w dzierżawę wieś Zubrzę pod Lwowem, gdzie gospodarował do 1880 roku. Tam napisał słynny cykl Listów spod Lwowa ogłoszony w 1860 roku oraz wiele wierszy, które wydał we Lwowie w kilku tomach. W 1893 roku społeczeństwo lwowskie uczciło siedemdziesiątą rocznicę urodzin poety uroczystym obchodem jubileuszowym. Ostatnie lata życia mieszkał Ujejski u syna w Pawłowie w pow. Złoczowskim (woj. tarnopolskie), gdzie zmarł 19 września 1897 roku i gdzie został pochowany.  
Autor: Dariusz Zielonka