Naszym zamierzeniem jest chęć ocalenia od zapomnienia miejscowości z Kresów i jej bohaterskich mieszkańców - Dawidowa koło Lwowa. Zbieramy informacje o tej miejscowości i jej mieszkańcach od wieków tam zamieszkałych. Ludziach, którzy bronili tę ziemię przed tatarami, kozakami, Rosjanami i Niemcami i za nią ginęli. Bronili polskości pod zaborami. Uprawiali ją przez stulecia, a potem nagle w 1946 r. zostali z niej wypędzeni z ziemi i domostw w których mieszkali ich ojcowie. Strona uzupełniana jest na bieżąco z chwilą uzyskania nowych informacji. Wszystkich zainteresowanych prosimy o informacje dotyczące Dawidowa i ich mieszkańców. I zapraszamy do współtworzenia strony. Kontakt: dariussds@wp.pl
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chirowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chirowski. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 listopada 2015

Losy wojenne Stanisława Hreczuka

Hreczuk Stanisław (w innym źródle znalazłem pod nazwiskiem Huczuk, pewnie niemiecki błąd literówki), urodzony 24.08.1901 roku (w innym źródle raczej błędnie podano rok 1921) w Dawidowie,  syn Antoniego i Marianny Chirowskiej, brat Pawła Hreczucha. Służył jako starszy strzelec w 6 pułku lotniczym. Prawdopodobnie ewakuował się ze swą jednostką po kampanii wrześniowej do Rumunii bądź sam tam dotarł. W każdym bądź razie z Rumunii zostanie internowany 31 lipca 1940. Trafia najpierw do Stalagu XVII - A (Kaisersteinbruch w Austrii), skąd 5.08.1940 roku zostanie przeniesiony do Stalagu V-B (nr jeńca 42279) w Villingen w Badenii-Wirtembergii. Dnia 4 września 1941 roku zostanie zwolniony z obozu jenieckiego i stanie się robotnikiem przymusowym, skierowanym do prac cywilnych w miejscowości Swarzędz. Po wojnie osiadł w okolicach Bielska-Białej. Miał trójkę dzieci. Najmłodszy żyje gdzieś w okolicach Bielska-Białej. Proszę o bliskich Stanisława Hreczuka kontakt.
D.Z.

środa, 24 czerwca 2015

Kurs wyrobu kwiatów sztucznych

Liga pomocy przemysłowej we Lwowie działała także w Dawidowie. Z ich sprawozdania: "Starania o rozwinięcie przemysłu domowego wyrobu kwiatów sztu­ c z n y c h — rozpoczęliśmy w miesiącu marcu 1910 r. urządzeniem k u r s u wyrobu kwiatów sztucznych we wsi Dawidowie kóło Lwowa. Mamy zamiar stworzyć tam ognisko produkcyjne dla tańszych gatun­ków kwiatów sztucznych dla celów kościelnych, dla wyrobu wieńców pogrze­bowych i t. d".  Sprawozdanie z działalności Ligi Pomocy Przemysłowej, Lwów 1910, s. 11.

"Z inicyatywy jednego z członków komitetu został urządzony we Lwowie przez Ligę Pomocy przemysłowej kurs wyrobu kwiatów sztucz­ n y c h dla miejscowych chętnych dziewcząt.— Kurs ten trwał przez przeciąg, czterech tygodni, poczem odbywała się dalej nauka wyrobu kwiatów sztucz­ nych, na miejscu w Dawidowie, przez nauczycielkę przysłaną przez Ligę P. p. W najkrótszym czasie wyrób kwiatów sztucznych zostanie rozszerzony na całą okolicę i w tym celu została wprowadzona nauka wyrobu kwiatów sztucznych w miejscowej szkole ludowej, tudzież zorganizowaną zostanie Spółka produkcyjna wyrobu sztucznych kwiatów."
 S. 91-92

Dawidów. Komitet filialny T. P. p. zawiązany dnia 26. stycznia, 1910 roku. — Członków 12.
Przewodn.: Bieńkowski Józef, kier. szkoły, Ks. W o j t o w i c z Wojciech, administrator,
Kokocińska Leontyna, nauczycielka, Szeremeta Tomasz, naczeln. gminy, Konopnicka Eugenia, nauczycielka, Stanisław Ś1iw a k, Jan Korzeniowski, Jan Gulewicz, Wojciech Kubowicz, Piotr Chirowski, Jan Maciejak,  Franciszek Gulewicz. S. 91 
Dawidów. Na miejsce Przewodn. G. B i e ń ­ kowskiego dyrektora szkoły, przewodniczącym wybrano Ks. Wojtowicza Wojciecha proboszcza, s. 370

Kursy wyrobu kwiatów sztuczuych.
Kwieciarstwo sztuczne należy do najbardziej w Galicyi zaniedbanych gałęzi przemysłu domowego kobiet.
Nie mówiąc już o dziale artystycznym wyrobu kwiatów sztucznych do strojów damskich, za które krocie płaci Galicya rocznie fabrykom paryskim, trudnem do wytłómaczenia jest dotychczasowe zaniedbanie znacznie większego co do ilości i wartości handlowej działu tańszych kwiatów sztucznych i liści, do celów liturgicznych, do ozdób kościelnych i cerkiewnych, na wieńce po­ grzebowe. do strojów tańszych, do dekoracyi i t. p.
W samym Wiedniu istnieje 1.500 mniejszych i większych pracowni kwiatów sztucznych, podczas kiedy w Galicyi jest ich dotąd zaledwie 10 w całym kraju.
Dlatego też roczny przywóz kwiatów sztucznych i liści do Galicyi li­ czyć można na 1 i pół miliona koron rocznie.
Na dnie zaduszne sprzedaje się u nas, mimo szlachetnego przeciwdzia­ łania instytucyi dobroczynnych, zbierających datki na biednych, zamiast wień­ ców — zawsze jeszcze około 2 0 0 .0 0 0 wieńców, wartości łącznej około 600.000 koron.
Uważając, że mało który dział przemysłu nadaje się tak dobrze do 'wprowadzenia w zakresie przemysłu domowego — kobiecego i wymaga p tem bardzo małych środków na rozpoczęcie pracy — Liga Pomocy przemy­ słowej postanowiła zająć się z kolei żywiej tym działem przemysłu.
Postanowiliśmy w pierwszym rzędzie rozpowszechnić ten p r z e m y s ł p o w s i ą c h , gdyż ludność wiejska, mając ciągłą styczność z przyrodą — ma już w naturze swojej większą skłonność do produkcyi, wymagającej pe­ wnego podpatrywania natury.
Na pierwszy początek wybraliśmy wieś Dawidów, koło Lwowa, mającą ludność inteligentną, żądną zarobku — bo wysyłającą dziewczęta na mało popłatną, a dużo złych stron przedstawiającą „mularkę" do Lwowa.
W Dawidowie, podczas ostatniego postoju tamże Wystawy Ruchomej, utworzyliśmy Komitet Pomocy przemysłowej (p. Sprawozdanie niniejsze, str. 91) i temu Komitetowi, na którego czele stoi obecnie oddany z całą życzli­ wością tej sprawie miejscowy proboszcz, ks. Wojtowicz — powierzyliśmy stały nadzór i kierownictwo całej akcyi.
Znalazłszy chętną i gorliwą instruktorkę w osobie p. Teresy Dobrowol­ skiej, właść. pracowni kwiatów sztucznych we Lwowie-—rozpoczęliśmy akcyę, wskutek której w marcu 1910 powstały Kurs i Spółka wyrobu kwiatów sztucznych w Dawidowie.
Na kurs zapisało się na razie szesnaście robotnic, — córek miejsco­ wych włościan. Już po sześciu tygodniach nauki zaczęły dziewczęta tamtejsze wyrabiać zupełnie poprawny towar. Chcąc równocześnie zapewnić dla spółki kwieciarskiej w Dawidowie zbyt na tamtejsze wyroby — odnieśliśmy się do Zarządu Zakładu pogrzebo­ wego miejskiego we Lwowie, który potrzebuje rocznie wieńców za kwotę około 15.000 kor., z prośbą o poparcie naszej akcyi- Zakład pogrzebowy dostarczył nam z całą gotowością wzorów wieńców sprowadzanych dotąd z zagranicy i ściśle według tych wzorów wykonane wieńce, po cenie konkurencyjnej, przyrzekł Zakład pogrzebowy brać od Spółki włościańskiej kwieciarskiej w Dawidowie. W najbliższej przyszłości projektowane jest założenie pracowni liści do kwiatów sztucznych przy pomocy postępowych pras we Lwowie, wskutek czego produkcya wiejska kwiatów sztucznych dozna dalszego ułatwienia.
Wkrótce mamy zamiar stworzyć kurs kwieciarstwa także w innej wsi powiatu lwowskiego — a nie mniej wybrać na ten cel jedną z wsi okręgu .krakowskiego i tam także ten przemysł rozpowszechnić.
Z chwilą stworzenia projektowanej w naszym nowym gmachu Szkoły przemysłu domowego — ujętą będzie nauka kwieciarstw'a sztucznego w pra­widłowe ramy. 346-347
Autor: Dariusz Zielonka

wtorek, 23 czerwca 2015

Przydomki w Dawidowie

Przydomki dawidowskie można podzielić na dwa rodzaje: przynależne do rodzin i te przypisane do osób.
Pierwsze wynikają z wielowiekowej historii wsi. Już w księgach metrykalnych XVII w. można znaleźć takie nazwiska jak: Kotiuszko, Duda, Szeremeta, Huk, Gulewicz, Korzeniowski, Baran, Palica i inne. Zatem gałęzie niegdysiejszych rodów z czasem rozrastały się i przenikały, a pokrewieństwo było coraz dalsze i dalsze. Jak w takiej sytuacji rozróżnić kto z jakiego rodu pochodzi? Zaczęto nadawać przydomki rodzinom i tak pojawiały się Barany- Lube, Huki-Lachy, Szeremety-Klimki, Palice-Bacibidy itd. Dla każdego mieszkańca Dawidowa jasne było, że ślub Piotra Huka i Marii Huk nie był związkiem pomiędzy krewnymi, bo przecież on był z Jachuniów, a ona z Lachów, prawda, że proste i przejrzyste?
Można powiedzie, że funkcja przydomka zatoczyła wielkie koło. Dawniej przezwisko było stosowane do rozróżniania osób, a z czasem przekształciło się w nazwiska. Potem, gdy nazwiska we wsi zaczęły się powtarzać, dodawano przydomki do nazwisk właśnie dla rozróżnienia mieszkańców.
Etymologia przydomków jest taka sama jak nazwisk. Miejsce zamieszkania, powiedzonka, cechy charakteru, imiona przodków to późniejsze przydomki. Huki-Lachy podkreślają Polskie pochodzenie, Huki-Baratomy toużycie węgierskiego słowa dlaokreślenia rodziny (węg. Baratom – przyjaciel, przyjacielski). W Dawidowie funkcjonowały trzy rody Paliców o przydomkach: Bacibidy, Kalamity i Sracie. Pierwsze, według relacji rodziny, wywodzi się od przodka,który zwykł mawiać „Będzie bida”. Kalamita to po słowacku „nieszczęście”, a więc można tłumaczyć jako Palice-Nieszczęśliwi. Ostatnie wynika z miejsca zamieszkania obok srok lub rodziny Sroków. Inny przydomek Jana Gulewicza Najmana wywodzi się od sprawowanej funkcji, którą było m.in. zatrudnianie (najmowanie) ludzi do robót publicznych, a Józefa Młotka – Jantuszeczko od przodka Antoniego.

Również w dokumentach urzędowych możemy napotkać zapisy odwołujące się do przydomków. I tak np. w dokumencie C.K. Urzędu Podatkowego i Depozytów Sądowych w Winnikach z dnia 02-05-1913 roku o „Ustanowieniu Służebności” możemy odnaleźć zapis „Za świadectwem ksiąg gruntowych dla gminy Dawidów jest wpisanem na rzecz Franciszka Barana zwanego Luby prawo własności ciała tabularnego...”. Mowa tu o Franciszku Baranie mieszkającym niedaleko źródełka i stawu zlokalizowanego na Poddębinie.

Przydomki to jedna z najważniejszych rzeczy w Dawidowie. Ich znajomość znacznie ułatwia odkrywanie zawiłości jakie towarzyszą poszukiwaniom genealogicznym.

Jak ważna jest wiedza o przydomku rodziny udowodniła mi jedna z wizyt w Dawidowie. W 2010 roku wraz z moim wujem, Feliksem Kotiuszko, postanowiliśmy odnaleźć jego dom rodzinny na Poddębinie. Zostaliśmy zaopatrzeni, przez Romana Kotiuszkę (ojca Feliksa) w szkic, na którym rozrysowana była lokalizacja jego domu. Na swojej drodze spotkaliśmy Pana Iwasieczkę,obecnego mieszkańca Dawidowa, który pamiętał czasy przed 1945 rokiem, i który, jak mieliśmy nadzieję, potwierdzi nam cel naszych poszukiwań. Niestety nasz przewodnik kategorycznie zaprzeczył, że w domu, który znaleźliśmy, mieszkała rodzina Kotiuszków. Dyskusja była bardzo gorąca bo nasz plan mówił nam coś innego niż nasz przewodnik. W ostatni niemal momencie przypomniałem sobie przydomek „tych” Kotiuszków i zapytałem, czy w tym domu mieszkały Gołąbki. Okazało się, że mówiliśmy o tej samej rodzinie tylko, że Pan Iwasieczko pamiętał wyłącznie przydomek rodziny czyli Gołabki, a zapomniał o właściwym nazwisku.
Innym razem odwiedzając rodzinę Huków w okolicach Bierutowa próbowałem wyjaśnić moje pokrewieństwo pewnej starszej pani. Po zakończeniu wywodu o mojej babci Marii z Huków Klimasiewiczowej, zauważyłem, że moja rozmówczyni potakuje, ale jakoś bez przekonania. Spróbowałem inaczej i powiedziałem, że jestem wnukiem „Mańki Lachowej” i w jednej chwili starsza pani rozpromieniła się i tylko dla potwierdzenia dodała, że moja babcia to siostra Stacha-Lacha.

Nie inaczej mają się przydomki osób. O kilku osobach z mojej rodziny łatwiej pamiętam z przezwiska Błycha (Antoni Palica), Ciotka Binka (Elżbieta Palica zd. Grab), Bałajza (Antoni Grab), Falko (Walenty Palica), Ciotka Kulera ( Franciszka Jarosz) itd

Poniżej przedstawiam tabelę,którą wspólnie z przyjaciółmi udało się przygotować. Zachęcam i liczę na uzupełnienie brakujących lub błędnych danych


Osoba lub przedstawiciel rodziny
Przydomek Rodziny
Przydomek Osoby

Baran Izydor

Puzon

Baran Michał
Luby


Blicharski

Kuna

Blicharski Szymon

Kokosz

Chirowski Franciszek

Kutas

Chirowski Karol

Cipka

Dachnowicz

Krysa

Duda Franciszek

Mocny

Duda

Gandzel

Duda Piotr

Grochówka

Duda
Turbiny


Duda

Bohun


Fedyszyn Maria

Gierka

Fedyszyn Michał

Miniu

Fedyszyn Jan

Swako

Fedyszyn Rozalia

Fediowa

Grab Bronisław

Gruby

Grab Dominik

Hałatyn

Grab Franciszek

Kula

Grab Jan

Jaśku

Grab Piotr

Dzawra

Grab Kazimierz

Hobel

Grab Stanisław

Lewak

Grab Jaśku

Magdzie

Grab Antoni

Krzywy Antek

Grab Józef i Piotr
Piel


Grab Wincenty

Pop

Gulewicz Dominik
Gulewicz Jan
Najman


Gulewicz Jacenty

Jacko

Gulewicz Michał

Baniaczek

Gulewicz Józef

Szmirak

Gulewicz Stanisław

Hawryszko

Gulewicz Szczepan

Rumistrz

Hawryluk Piotr

Kaczaj

Huk Antoni
Lachy


Huk Franciszek
Baratomy


Huk Piotr
Jachunie


Jaremko Jan
Grzeczny


Jaremko Michał

Reks

Jaremko Piotr
Kałyna


Jaremko Bazyli

Wasylko

Jaremko
Muzyki


Korzeniowski Adolf

Kozara

Korzeniowska Hela

Niemy

Korzeniowski Karol

Żorniarz

Korzeniowski Antoni

Kosynier

Korzeniowski

Świndrus

Kotiuszko Roman
Gołąbek
Strońć

Łęczyński Franio

Jezusek

Mazur Andrzej

Ksiądz

Mazur Józef

Taradajka

Mazur Łukasz

Bulbas

Mazur Michał

Maćku

Mazur Stanisław

Kutlum

Mazur Stefan

Cesarz

Mazur Tekla

Król

Mazur Wojciech

Kanarek

Mazur Piotr

Matanka

Mazur Wojciech
Bogacz


Mazur

Ogier

Mucha Józef

Cymbalista

Młotek Józef
Jantuszeczko


Najda

Kubałajca

Offman Maciej

Margocha

Offman Michał

Szałagun

Palica Karol

Cirkosz

Palica Mateusz
Kalamity


Palica Stanisław
Bacibidy


Palica
Sracie


Palica Józef

Bączek

Pękalski
Śpiewaki Święte


Szeremeta
Szpile


Szeremeta

Baszarama

Szeremeta
Klimki


Szczyński Dominik

Szwaczku

Zdęba Dominik

Kolejarz

Zdęba Jan

Stolarz

Zielonka Józefa

Makuszycha

Palica Antoni

Błycha

Grab Antoni

Bałajza

Huk Stanisław
Lachy
Stachu-Lachu

Klimek



Zielonki
Rytale

Autor: Tomasz Klimasiewicz
Istniała rodzina Blicharskich z przydomkiem Maczajki. Informacja od pani Elżbiety Wróblewskiej.