 |
| ORP Dragon |
ORP Dragon (wcześniej HMS „Dragon”) to brytyjski krążownik lekki typu „D” wodowany 29 grudnia 1917 r. przekazany Polskiej Marynarce Wojennej 15 stycznia 1943 r. Brał udział podczas inwazji na Francję w czerwcu i lipcu 1944 r. W dniu 8 lipca 1944 r. trafiony przez niemiecką żywą torpedę
Neger. Na tej jednostce służył starszy marynarz Stanisław Małecki, urodzony 1 stycznia 1916 roku w Dawidowie.
Na poranek dnia 8 lipca 1944 roku ORP „Dragon” miał wyznaczone zadanie
ostrzeliwania niemieckich pozycji obronnych na lądzie w okolicach miasta
Caen. Gdy okręt razem z zespołem znajdował się już w pobliżu ustalonej
pozycji do ataku został zauważony przez Karla H. Potthasta, operatora żywej torpedy typu
Neger, któremu udało się zbliżyć na odległość około 400 m od celu, który zidentyfikował jako duży niszczyciel. Trafienie nastąpiło około godziny 4.40 na mniej więcej 20 minut przed planowanym rozpoczęciem działań.
W wyniku eksplozji śmierć poniosła cała obsługa maszynowni, część osób w
jednej z komór amunicyjnych oraz część z obsługi artylerii
przeciwlotniczej (Oerlikon) wyrzuconych podmuchem w morze. Cały okręt zaczął się również szybko przechylać na lewą burtę. Operator torpedy, podchorąży
marynarki Karl Heinz Potthast, zdołał umknąć z miejsca ataku, gdyż
okręty towarzyszące krążownikowi przyłączyły się do akcji ratunkowej.
Został jednak wykryty przed powrotem do bazy i wzięty do niewoli.
Dopiero później dowiedział się, że trafiony przez niego okręt był w
istocie krążownikiem lekkim.
Akcja ratowania okrętu rozpoczęła się od próby wyrównania przechyłu. W
tym celu zalano część komór wewnątrz kadłuba, przeniesiono również
amunicję z lewej burty na prawą oraz odciążono lewą stronę poprzez
wyrzucenie do morza części zbędnego już wyposażenia. Z pokładu wyrzucono
również wszystkie bomby głębinowe
po uprzednim ich rozbrojeniu, gdyż zaczęły stanowić zagrożenie. Zabiegi
pozwoliły na zmniejszenie przechyłu na burtę, ale okręt poważnie
zanurzył się na stronę rufy. Do akcji ratowniczej włączyły się liczne holowniki oraz korweta,
która wzięła krążownik na hol. Okręt został później przycumowany do
burty amerykańskiego okrętu pomocniczego. Na pokładzie cały czas trwała
akcja ratowania rannych i uwięzionych pod pokładem ludzi. W sumie
zginęło 37 osób z załogi okrętu. 23 ciała zostały przekazane na pokład
amerykańskiego ścigacza,
który dokonał ich pochówku na pełnym morzu, dalsze dwa ciała zostały
później wydobyte z maszynowni. Ciała trzech ludzi wyrzuconych podmuchem
eksplozji do wody zostały wyłowione przez krążownik HMS „Emerald”. Dziewięciu ciał nie udało się wydobyć z kadłuba. Wśród poległych znalazł się marynarz z Dawidowa - Stanislaw Małecki. Cześć jego pamięci!
Autor: Dariusz Zielonka